• JoomlaWorks Simple Image Rotator
  • JoomlaWorks Simple Image Rotator
  • JoomlaWorks Simple Image Rotator

Józef albo kariera cnotliwego młodzieńca

Opowiadanie o losach Józefa, syna Jakuba (Izraela), obfituje w dramatyczne zwroty i barwne epizody (Księga Rodzaju, rozdziały 37–50). Ciekawa akcja, żywe relacje między wieloma postaciami sprawiają, że ten fragment Pisma Świętego jest bardzo znany, a często określa się go jako pierwszą na świecie powieść. Badacze zwracają uwagę na narrację i spójność akcji, w której rozwoju każdy epizod ma znaczenie dla następnego. Historia jedenastego syna Jakuba i jego zaskakująca kariera na dworze faraona splata życie patriarchów z Egiptem. Wcześniejsze opowiadania biblijne wiążą ich głównie z Mezopotamią. Księga Rodzaju 37–50 przedstawia Józefa jako patriarchę, który przekazał Izraelowi obietnice dane przez Boga  Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi. Bóg przodków nie jest jednak nazywany Bogiem Józefa, a sam patriarcha rzadko pojawia się poza Księgą Rodzaju.

Mimo że Józef był jedenastym synem Jakuba, jego narodzin oczekiwano niecierpliwie. Podobnie jak w przypadku innych ważnych postaci biblijnych, matka bohatera pozostawała przez długi czas bezpłodna. Rachela, ukochana żona Jakuba, nie mogła mieć potomka, a wszystkie wcześniej narodzone dzieci były Lei, jej służącej Zilpy albo służącej Racheli, Bilhy. W starożytnym świecie bezpłodność była dla kobiety nie tylko wielkim nieszczęściem, ale i hańbą. Rachela błagała więc Boga, który w końcu jej wysłuchał. Urodziła chłopca, któremu nadała imię Józef (hebr. josef pochodzi od słowa jasaf – „dodawać”), mówiąc: Oby Pan dodał mi [josef] jeszcze drugiego syna! (Rdz 30,24). Józef przyszedł na świat jeszcze podczas pobytu Jakuba i jego rodziny u Labana, a narodziny późniejszego ulubieńca ojca wpłynęły na decyzję Jakuba o powrocie do Kanaanu, ziemi, w której osiedlił się jego ojciec (Rdz 37,1).

Historia Józefa rozpoczyna się od przedstawienia go jako zapatrzonego w siebie młodzieńca, który był dumą i radością Jakuba. Ojciec od początku wyróżniał go wśród synów: Izrael miłował Józefa najbardziej ze wszystkich swych synów, gdyż urodził mu się on w podeszłych jego latach (Rdz 37,3). Aby wyrazić swoje uczucia, Jakub podarował Józefowi tunikę. Można przypuszczać, że była ona znakiem przywódcy plemienia. Stosunki między braćmi, już wcześniej nie najlepsze (autor biblijny wspomina, że Józef donosił ojcu na braci – Rdz 37,2), po tym wydarzeniu jeszcze się pogorszyły. Zazdrośni o łaski ojca bracia Józefa nienawidzili go, a to uczucie wzmogła jeszcze opowieść młodzieńca o śnie, w którym snopy oddawały mu pokłon, podobnie jak Słońce, Księżyc i gwiazdy z innego snu (Rdz
37,5–11). Oba sny przepowiadały wywyższenie Józefa nad ojca i braci. Prorocze sny, nie od razu w pełni zrozumiałe, odgrywały jednak znamienną rolę w życiu Józefa. Zsyłał je bowiem sam Bóg (41,1–8) i były one niezwykłym darem.

Starsi bracia pozbyli się Józefa przy pierwszej okazji. Pewnego dnia Jakub wysłał swego ulubieńca do braci pasących trzodę w Sychem. Musiało się to rzadko zdarzać, ponieważ Józef nie wiedział, gdzie jest obozowisko (Rdz 37,12–17). W końcu przybył jednak do Dotain, przebywszy drogę około 130 km z Doliny Hebronu. Nadchodzącego Józefa bracia przywitali szyderstwami na temat jego snów, następnie postanowili go zgładzić, a w końcu za namową Rubena i Judy sprzedali Józefa kupcom izmaelskim (37,18–28), którzy następnie odprzedali Józefa jako niewolnika Potifarowi, przełożonemu dworzan faraona w Egipcie (37,36). Bracia Józefa powiedzieli następnie Jakubowi, że jego syn nie żyje, a na dowód pokazali zakrwawioną tunikę, którą mu kiedyś podarował. Ujrzawszy splamione krwią szaty, Jakub wpadł w rozpacz po stracie ukochanego syna i uwierzył, że porwały go dzikie zwierzęta (37,12–36).

Opieka Jahwe

Po krótkim epizodzie związanym z Judą i Tamar (Rdz 38,1–30) autor biblijny powraca do historii Józefa. W historii Izraela Juda, odpowiednik Józefa, protoplasty późniejszego Północnego Królestwa, stał się protoplastą Południowego Królestwa. Ta przerwa w opowiadaniu wydaje się przemyślana – w ten sposób autor zaznaczył upływ czasu i rozbudził ciekawość czytelników co do dalszych losów Józefa w kraju nad Nilem (Rdz 39–50).

Początkowo pobyt u Potifara, urzędnika faraona, dowódcy straży przybocznej, to okres powodzenia w życiu Józefa, a to za sprawą Boga, dzięki którego łasce Józefowi dobrze się wiodło, cokolwiek czynił (39,3). Potifar był życzliwy dla niewolnika kupionego od Izmaelitów i dość szybko Józef awansował na osobistego sługę Potifara. Został zarządcą jego domu i całego majątku (Rdz 39,4). Przez wzgląd na Józefa Bóg błogosławił także Potifarowi. W karierze Józefa na dworze Potifara nastąpił jednak nagły zwrot. Oto młody sługa o pięknej postaci i miłej powierzchowności (39,6), odziedziczonej zapewne po pięknej Racheli, spodobał się żonie Egipcjanina. Pani zapragnęła go. Józef jednak oparł się jej uwodzicielskim sztuczkom. Nie tylko pozostał lojalnym sługą, ale także dał się poznać jako cnotliwy młodzieniec. Nie chciał być niegodziwy i zgrzeszyć przeciwko Bogu (Rdz 39,9). Kobieta jednak nie dawała za wygraną, a w końcu nic nie osiągnąwszy,
zemściła się na Józefie, oskarżając go fałszywie przed mężem (39,10–19). Ten, oburzony, polecił wtrącić dotychczasowego zausznika do więzienia. Nawet tam jednak Bóg nie opuścił Józefa. Z czasem zyskał łaski naczelnika więzienia i objął zarząd, a wszystko, co czynił, udawało mu się dzięki opiece Bożej (39,20–23)

.Jego umiejętność tłumaczenia snów zwróciła  uwagę faraona (40,1–41,14). Józef i wtedy postąpił uczciwie, wskazując właściwe źródło interpretacji: Wszak wytłumaczenia należą do Boga (40,8). Po zinterpretowaniu snów dworzan faraona przyszedł czas na sny samego władcy Egiptu (41,25-36). Kiedy Józef stanął przed faraonem, oświadczył, że Bóg korzysta ze snów, by objawić przyszłość: To, co Bóg zamierza uczynić, zapowiedział tobie, faraonie (41,25–36). Następnie trafnie zinterpretował sen władcy o siedmiu krowach tłustych i siedmiu krowach chudych jako zapowiedź siedmiu lat obfitości i siedmiu lat głodu. Józef ponownie dał się poznać jako człowiek, którego Bóg obdarował mądrością i roztropnością. Docenił to pogański władca i ustanowił go zarządcą całego Egiptu (Rdz 41,37–57).

Synowie Jakuba w Egipcie

Gdy klęska głodu nawiedziła Kanaan, Jakub, chcąc ratować rodzinę, posłał synów do Egiptu po zaopatrzenie. Początkowo Józef, którego bracia nie poznali, potraktował ich bardzo surowo i zatrzymał Symeona jako zakładnika, jednak do każdego worka ze zbożem, które im dał, kazał włożyć także pieniądze otrzymane jako zapłata. Przykazał im też, aby następnym razem przyprowadzili Beniamina, drugiego syna Racheli. Chciał w ten sposób wybadać stosunek braci do niego samego, do ich ojca i swego rodzonego brata.

Drugi pobyt synów Jakuba w Egipcie był jeszcze bogatszy w wydarzenia (Rdz 43–45). Józef zaskoczył braci, sadzając ich przy stole według wieku. Beniamin został oskarżony o kradzież i wtrącony do więzienia. Gdy Juda wyraził w imieniu wszystkich ból z powodu rozłąki rodziny (Rdz 44,18–34), Józef dał się poznać braciom: Bo dla waszego ocalenia od śmierci Bóg wysłał mnie tu przed wami (Rdz 45,5). Józef, bogatszy o doświadczenia życia i świadom jego zmiennych kolei, lepiej rozumiał tajemne działanie Boga i nie mścił się na braciach. W opowiadaniu jest wiele wzruszających scen świadczących o wielkiej wrażliwości i zaangażowaniu emocjonalnym Józefa w sprawy rodzinne (np.: Wybuchnąwszy głośnym płaczem... – Rdz 45,2). Po ujawnieniu się Józefa bracia za jego namową wyruszyli do Kannanu, aby sprowadzić Jakuba i swoje rodziny do Egiptu. W drodze Bóg dał poznać swoje zamiary Jakubowi i upewnił go, że dobrze czyni: Jam jest Bóg, Bóg ojca twego. Idź bez obawy do Egiptu, gdyż uczynię cię tam wielkim narodem, a pójdę tam z tobą i Ja stamtąd cię wyprowadzę, a Józef zamknie ci oczy (Rdz 46,3–4). Po przybyciu do Egiptu Jakub uszczęśliwiony spotkaniem z ukochanym synem, którego miał za zmarłego, dożywał w spokoju swoich dni (Rdz 47).

Ostatnie rozdziały opowiadania mówią o błogosławieństwie, którego Jakub udzielił swoim wnukom, Efraimowi i Manassesowi (Rdz 48), o testamencie i śmierci Jakuba (Rdz 49). Potem czytamy jedną z najbardziej emocjonalnych scen w Biblii, obrazującą rozpacz Józefa po stracie ojca i głębokie przywiązanie syna do niego: Józef przypadł do twarzy swego ojca, płakał nad nim i całował go (Rdz 50,1). Po śmierci Jakuba Józef upewnił braci raz jeszcze, że nie będzie się mścił. Bóg przecież ustalił bieg historii dla dobra wszystkich ludzi. Na łożu śmierci Józef przekazał swoją ostatnią wolę (50,15–21).

Egipskie tło

Opowiadanie o Józefie jest przesiąknięte kolorytem egipskim. Pojawiają się w nim tamtejsze nazwy i tytuły. Potifar jest nazwany „dowódcą straży przybocznej” – w taki sposób określano wówczas w Egipcie ochronę królewską. Ważnych urzędników na dworze faraona tytułuje się zgodnie z miejscową nomenklaturą jako „przełożonych nadwornych piekarzy” i „przełożonych podczaszych”. Żoną Józefa zostaje córka kapłana o egipskim imieniu Asenet. W opowiadaniu obecne są także zwyczaje egipskie. Józef jako Semita nosił brodę, lecz gdy miał się stawić przed faraonem, ogolił się na sposób egipski. Wspaniała suknia z lnu, złoty naszyjnik oraz sygnet ozdabiały go jak innych urzędników egipskich, gdy pełnił funkcje administracyjne u faraona. Egipskie słowo abrek, prawdopodobnie oznaczające „miejcie baczenie”, zostaje użyte jako nakaz posłuszeństwa dla wszystkich Egipcjan podczas mianowania Józefa (Rdz 41,43). Zabalsamowanie Jakuba i mumifikacja ciała Józefa także są zgodne z egipskimi zwyczajami pogrzebowymi. Warto także zauważyć paralele opowiadania biblijnego z literaturą egipską, dla której charakterystyczny jest wątek kariery od niewolnika do władcy.

***

Teologiczne przesłanie opowiadania o Józefie stanowi kontynuację głównych tematów Księgi Rodzaju. Jest tu przede wszystkim Boża obietnica opieki nad przywódcą. Motyw zapewnienia potomstwa oraz ziemi schodzi na dalszy plan, a nacisk kładzie się na ukryte sposoby kierowania przez Boga losami ludzi oraz opatrznościowe rządy Boga nad światem. Józefa wytrwała wierność Bogu w zmiennych kolejach losu została nagrodzona wywyższeniem. Nawet wtedy, gdy nadaje imię swemu synowi – Manasses – uznaje Boga za źródło swojego awansu i uwolnienia od smutku (41,51). Józef brał Boga pod uwagę, także interpretując historię – gdy ujawnił swoją tożsamość braciom, Bogu przypisał fakt, że znalazł się w Egipcie. Nie pociągnął do odpowiedzialności braci za sprzedanie go jak niewolnika (Rdz 45,4–15). W ostatnich słowach skierowanych do krewnych Józef zapowiedział powrót Izraela do Ziemi Obiecanej: Gdy ja umrę, Bóg okaże wam swą łaskę i wyprowadzi was z tej ziemi do kraju, który poprzysiągł dać Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi (Rdz 50,24). Słowa te zamykają epokę patriarchów i zapowiadają następny etap historii zbawienia – pobyt i wyjście Izraelitów z Egiptu.

Anna Kuśmirek